Wenezuela: funkcjonariusze rządu Maduro konsultowali możliwość azylu w Konferencji Episkopatu


”W związku z wydarzeniami z 30 kwietnia i 1 maja bardzo prosimy zachować szczególną ostrożność. Nie opuszczać domu bez potrzeby” – napisała w mailu do Polaków mieszkających w Wenezueli ambasada RP.

Sytuacja wojny domowej w Wenezueli komplikuje się i zaostrza. W tej sytuacji , Polacy zamieszkali w Wenezueli oczekiwaliby konkretniejszych działań polskiego rządu . Niektóre kraje UE systematycznie ewakuują swoich obywateli z Wenezueli . Osoby najbardziej potrzebujące wsparcia wracają do krajów pochodzenia na zasadzie repatriantów. Szereg państw UE podjęło w tym celu odpowiednie dekrety.

Sytuacja jest napięta , zwłaszcza że nawet wysokiej rangi funkcjonariusze wenezuelskiego oficjalizmu zwrócili się do Konferencji Episkopatu Wenezueli (CEV) z pytaniem, czy w razie potrzeby, będą mogli otrzymać azyl w budynkach tejże- wyjawił wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu, bp Mario Moronta. – Przed kilkunastoma dniami niektórzy reprezentanci rządu Nicolasa Maduro przyszli do siedziby Konferencji Episkopatu, aby zorientować się w możliwości uzyskania azylu, gdyby doszło do upadku rządu Maduro. Wysocy urzędnicy państwowi konsultowali u biskupów, członków Episkopatu. Ze względów moralnych, nie mogę wyjawić ich nazwisk. Jednakże przyszli i pytali, czy jeśli doszłoby do sytuacji niebezpiecznej dla nich, czy Konferencja Episkopatu udzieliłaby im azylu, który jest prawem uniwersalnym człowieka, powiedział bp Moronta.

Wyjaśnił, że kościół stoi na straży i broni wszystkich tych, którzy mogą być skrzywdzeni . Przypomniał, że tak mówi wielowiekowy zwyczaj , który przekształcił się w niepisane prawo.  W kościołach i w budynkach kościelnych znajdowali schronienie wszyscy ci, którzy potrzebowali pomocy.

Duchowny  podkreślił zarazem , ze wenezuelski kościół katolicki, nie będzie przykrywką dla tych, którzy popełnili przestępstwa: Przebaczenie to nie jest to samo co sprawiedliwość, powiedział duchowny.

Odniósł się tez do ostatnich wydarzeń z miasta San Cristobal,  blisko z granicą z Kolumbią, gdzie zmotoryzowani żołnierze Gwardii Narodowej na motocyklach wjechali do kościoła w czasie Mszy ścigając kilku manifestantów, którzy wbiegli do świątyni.

Należy przypomnieć, że Wenezuela znajduje się na w sytuacji wojny domowej i kryzysu humanitarnego. W ostatnich dniach manifestacje i starcia  zwolenników oficjalizmu reprezentowanego przez prezydenta Nicolasa Maduro oraz zwolenników Juana Guaido, który zaprzysiągł się prezydentem kraju, bardzo przybrały na sile.

W manifestacjach ,do których doszło w dniu 1 maja,  rannych zostało co najmniej 100 osób, a jedna osoba zginęła. Była to 27-letnia kobieta, postrzelona w głowę.  Z kolei AFP informuje, że w starciach został ranny jeden dziennikarz. Doszło do tego, gdy żołnierze Gwardii Narodowej zaczęli strzelać gumowymi kulami do grupy reporterów, którzy opisywali starcia.

JUSTYNA ZUŃ-DALLOUL, korespondencja z Caracas

Brazylia; Campina Grande; "Jeśli opanowałeś portugalski, to jesteś w grze" - Maciej
menu





Klikając przycisk „Subskrybuj” wyrażasz zgodę na otrzymywanie od nas wiadomości e-mail i powiadomień o najnowszych wywiadach dostępnych na poloniawswiecie.pl