Argentyna; Yerba Buena, „Picie yerba mate jest zwyczajem samym w sobie i jest nieodłącznym elementem kultury południowej części Ameryki Łacińskiej” – Katarzyna

Polonia w Świecie zaprasza do poznania historii naszej rodaczki która znalazła swoje nowe miejsce do życia w Argentynie. Zaczynamy …


Imię i Nazwisko: Katarzyna Kańtor

Wiek: 33 lata

Rodzinna miejscowość: Tychy

Miejsce i kraj obecnego zamieszkania: Yerba Buena, Argentyna

Stan cywilny: mężatka

Druga połowa Polka/Polak/obcokrajowiec: Argentyńczyk



[Polonia w Świecie] Jak długo przebywasz za granicą Polski? Dlaczego wyjechałaś?

Tak na dobrą sprawę powinnam liczyć od 2011 roku – wyjechałam wówczas do pracy w USA a potem na roczne studia do Kanady.
W 2012 wróciłam do kraju, żeby obronić magisterkę, ale po trzech miesiącach znów wyjechałam – tym razem do Argentyny.
Miał to być mój ostatni wyjazd przed szukaniem stałej pracy – chciałam odwiedzić znajomych i przygotować materiały do przyszłego doktoratu, ale – w dużym skrócie – wyszłam za mąż i tu już zostałam 🙂

Nie był to mój pierwszy wyjazd z kraju na dłużej – wcześniej podczas studiów też podróżowałam – spędziłam semestr do Hiszpanii w ramach Erasmusa, potem wzięłam roczną dziekankę na podróżowanie po Ameryce Południowej w ramach wolontariatów, byłam więc w jakiś sposób przyzwyczajona do mieszkania poza krajem.

[Polonia w Świecie] Opowiedz o swoich początkach za granicą, wyzwaniach i problemach.

Wyjazdy na stypendia i wolontariaty nie były trudne, bo zawsze byłam w pewnym sensie „pod kloszem” jakiejś uczelni czy organizacji, która pomagała w kwestiach zakwaterowania, wyżywienia i ogólnej aklimatyzacji. Wiedziałam, że są to sytuacje i rozwiązania tymczasowe, chłonęłam więc doświadczenia, traktując zarówno dziwactwa w krajach „pierwszego” jak i trudności życia „trzeciego” świata jako egzotyczne elementy mojej przygody.

Gdy po ślubie zdecydowałam się zostać w kraju męża, wydawało mi się, że będzie to prosta sprawa, bo miałam przecież dużą wprawę w tego typu przeprowadzkach i życiu w innych krajach. Było to jednak zupełnie nowe doświadczenie.

Zaczynanie życia „od zera” było samo w sobie pasjonujące, ale świadomość przeprowadzki „na stałe” troszkę mnie w pierwszym roku przytłaczała. Zaczęłam więc innym okiem patrzeć na niedogodności życia w Argentynie, irytowała mnie opieszałość działania wszelkiego rodzaju instytucji administracji publicznej, nieprzestrzeganie zasad ruchu drogowego, duża przestępczość, ciągłe kryzysy ekonomiczne, mało opcji wyboru zdrowej żywności, niska świadomość ekologiczna oraz wszechobecne śmieci na drogach.

Argentyna ma jednak swój niekwestionowany urok, ciepłe relacje międzyludzkie, niezapomniane krajobrazy, towarzyski styl życia całkowicie zrekompensowały te drobne niedogodności i trwale związały mnie z tym krajem.



[Polonia w Świecie] Opowiedz nam o społeczeństwie w miejscu Twojego zamieszkania. Co na początku było dla Ciebie czymś nowym? Specyficzne zachowania? Tradycje lokalnej społeczności?

Społeczeństwo Argentyny jest bardzo różnorodne, najsilniejszy podział istnieje między „porteños” i „paísanos”, czyli pomiędzy mieszkańcami Buenos Aires i prowincji, ale i wewnątrz tej drugiej grupy prowincje północne bardzo różnią się od południa.
Ja mieszkam w Tucuman, czyli na północy. Można powiedzieć, że żyje się tu spokojniej niż w stolicy, styl życia zaś rytmicznie wyznacza kilkugodzinna przerwa w środku dnia, czyli „siesta.” Jest to w praktyce przerwa obiadowa, która obejmuje większość urzędów, instytucji i sklepów i trwa z grubsza od 12:30 do 16:30. W czasie tym wszyscy wracają do domu na obiad, który wszędzie rozpoczyna się o 13 lub 13:30.
Przyznam, że na początku mojego pobytu nie rozumiałam argentyńskiej ortodoksyjności w sferze godziny obiadowej – zwłaszcza, że latynoskim zwyczajem nikt tutaj nigdy nie jest przesadnie punktualny – dlatego to świętobliwe przestrzeganie czasu obiadu wydawało mi się paradoksem. Gdy na początku nie stosowałam się do tego, spotykałam się z powszechnym i szczerym zdumieniem. Wszyscy, którzy widzieli mnie jedzącą obiad np o 17stej (czyli w porze podwieczorku) nie mogli po prostu zbyć tego milczeniem tylko szczerze pytali, jak mój organizm potrafi trawić obiad o tej godzinie.

Po pewnym czasie więc i ja uległam i odnalazłam się w tym rytmie dnia. I muszę powiedzieć, że całkiem mi się spodobało, tym bardziej, że taki rytm pomaga znosić upały – a w Tucuman wiosną, latem i jesienią 40 stopni w cieniu o trzeciej nikogo nie dziwi 🙂

Argentyńczycy są bardzo rodzinni, obiady i kolacje rzadko kiedy je się w pojedynkę, zawsze ktoś wpadnie z wizytą. Siesta, czyli poobiednia 20-minutowa drzemka też jest przyjemnym zwyczajem i powiem szczerze – gdy jestem w Polsce troszkę mi jej brakuje 😉 Kolacje je się ok 22-23, czyli jak już wszyscy wrócą z pracy, w międzyczasie powstał dodatkowy posiłek, merienda, czyli podwieczorek, na który składa się kawa, jakieś słodkie wypieki i wszechobecna yerba mate.

Picie yerba mate jest zwyczajem samym w sobie i jest nieodłącznym elementem kultury południowej części Ameryki Łacińskiej. Zwyczaj sięgający kultur Indian Guaranies, jest kolejnym momentem towarzyskim w ciągu dnia.
Mate bowiem pije się w towarzystwie, z tej samej tykwy, a trunek kolejno zaparzany jest dla każdego uczestnika przez jedną osobę, która pełni funkcję mistrza ceremonii. Pije się nie tylko podczas spotkania z przyjaciółmi a także podczas podróży, w pracy lub podczas wykładu na uniwersytecie – yerba mate pełni wówczas rolę kawy (ze względu na właściwości pobudzające). Jednak to czynnik wspólnotowy bardziej niż walory zdrowotne jest sekretem sukcesu mate jako elementu kultury w Argentynie.

[Polonia w Świecie] W jaki sposób szukałaś informacji o pierwszej pracy? Skąd wiedziałaś , że zaproponowane wynagrodzenie wystarczy na życie?

Praca sama mnie znalazła – tydzień po tym jak postanowiłam zostać na dłużej od razu pojawili się pierwsi trzej studenci, którzy szukali zajęć z angielskiego.
Miesiąc później już pracowałam w szkole językowej. Później dostałam propozycję pracy jako lektor polskiego na uniwersytecie.

Z mojego doświadczenia nauczycielom języków obcych jest bardzo łatwo znaleźć pracę na prowincji. Ale nawet później jak zmieniłam branżę i zajęłam się marketingiem w mediach społecznościowych, też nie musiałam szukać zbytnio klientów.

[Polonia w Świecie] Czym się obecnie zajmujesz?

Pracuję jako freelancer w marketingu internetowym, mam zarówno polskich jak i argentyńskich klientów.

[Polonia w Świecie] Jak cenowo wygląda życie w miejscu Twojego zamieszkania? Koszt wynajmu / kupna mieszkania? Na co możesz sobie pozwolić z obecnym wynagrodzeniem?

Wynajem mieszkania 2-pokojowego z salonem, kuchnią, pralnią, garażem i ogrodem to koszt rzędu 8-10 tysięcy pesos, czyli do tysiąca złotych. W cenach zakupu nieruchomości nie jestem zorientowana. Moje zarobki w połączeniu z wypłatą męża pozwalają nam na życie bez szaleństw, wynajmując mieszkanie i podróżując do Europy raz w roku.

[Polonia w Świecie] Utrzymujesz kontakt z Polakami mieszkającymi w Twojej lokalizacji? Jeśli tak, proszę opowiedz, jak wygląda życie Polonii w miejscu, gdzie mieszkasz.

Utrzymuję kontakt z trzema rodzinami potomków Polaków, którzy byli moimi uczniami z czasów gdy prowadziłam kurs polskiego. Są to osoby z drugiego lub trzeciego pokolenia imigrantów, mający nikły lub fragmentaryczny obraz Polski zbudowany na podstawie opowieści rodzinnych. Są to dla mnie bardzo cenne znajomości, bo pozwalają mi poznać Polskę z dawnych czasów, a i ja czuję, że pomagam im w jakimś stopniu zrozumieć własne korzenie a nawet do nich wrócić.

Jednej uczennicy pomogłam odnaleźć rodzinę w Polsce, tłumacząc stare listy dziadka i szukając w internecie dokumentów historycznych związanych z jej rodziną. Inny uczeń pojechał na studia do Polski i po trzech latach pobytu w Warszawie, mówi po polsku lepiej niż ja 🙂
Jego matka z kolei jest chodzącą skarbnicą wiedzy o Polsce z czasów przedwojennych, czyli takiej, jaką zapamiętali jej rodzice.

Widziałam starą książkę kucharską jej matki, która próbowała przenieść jakieś polskie smaki na tutejszą kuchnię. Rodzina ta po podstawowym kursie polskiego nawiązała kontakt z krewnymi z Polski i od trzech lat regularnie ich odwiedza.

Czasem też zdarza mi się spotkać potomków polskich Żydów, którym pomagam tłumaczyć stare dokumenty przodków.
Nie słyszałam o innych Polakach żyjących w moim regionie. Jedyna znana mi krajanka przeniosła się 3 lata temu z mężem do Polski.

[Polonia w Świecie] Jak często odwiedzasz Polskę i jakim środkiem transportu? Jaki jest przybliżony koszt podróży dla jednej osoby w 2 strony?

Staramy się latać raz w roku na 1-2 miesiące, bo oboje z mężem mamy możliwość pracy zdalnej, a przedszkole córeczki pozwala na dłuższe nieobecności.
Koszt przelotu waha się między 700-1400 dolarów, dużo więc czasu spędzamy na szukaniu jak najtańszych biletów.

[Polonia w Świecie] Tęsknisz za Polską?

Nie tęsknię. Mam to szczęście, że jestem tam co roku.

[Polonia w Świecie] Czy rozważasz powrót do Polski? Jeśli tak to co musiałoby się zmienić?

Powrotu na stałe nie rozważam, ale chcielibyśmy móc wydłużyć nasze przyjazdy do 4-5 miesięcy w roku, by móc w ten sposób żyć na obu kontynentach. W dobie internetu, pracy zdalnej i edukacji domowej jest to do zrealizowania.

[Polonia w Świecie] Jaka kwota miesięcznego wynagrodzenia skłoniłaby Cię do powrotu do Polski?

haha powiedzmy że jakieś 20 tysięcy 😉

[Polonia w Świecie] Co doradziłabyś ludziom chcącym przeprowadzić się do kraju, w którym obecnie mieszkasz?

Warto opanować podstawy hiszpańskiego i mieć jakichś znajomych na miejscu. Argentyna jest pięknym krajem, ludzie są bardzo przyjaźni, kultura ma w sobie uroki wielonarodowych tradycji imigrantów, nostalgii czasów kolonialnych i na szczęście coraz bardziej docenianego dorobku ludów autochtonicznych. Wszystko opiera się tu na kontaktach i rekomendacjach, warto więc przed wyjazdem mieć jakichś argentyńskich znajomych lub poszukać ich na grupach na Facebooku czy też na couchsurfingu, żeby łatwiej było na pierwszym etapie aklimatyzacji.

Polonia w Świecie dziękuje za poświęcony czas!

Zapraszamy do śledzenia profilu Katarzyny na Instagramie.
Argentyna widziana oczami expata, zapraszamy!
https://www.instagram.com/alter.nativos_/

Zainteresował Cię materiał? 
Chcesz wiedzieć jak żyje się naszym rodakom w innych krajach na świecie?
Tutaj znajdziesz wszystkie wywiady które posiadamy na stronie – LINK

Interesuje Cię pewien kontynent? Link poniżej:
Europa 
Ameryka Południowa
Ameryka Północna
Azja
Australia i Oceania
Afryka



Czytelniku !
Żyjesz za granicą Polski ?
Chcesz podzielić się z nami Twoją historią ?  
Serdecznie zapraszamy !
Link do formularza kontaktowego znajduje się tutaj
https://poloniawswiecie.pl/twojahistoria/

 

 



Wenezuela: Wielkanoc u Polaków w Caracas
WENEZUELA: MAŁE I WIĘKSZE STARCIA SIŁ
menu





Klikając przycisk „Subskrybuj” wyrażasz zgodę na otrzymywanie od nas wiadomości e-mail i powiadomień o najnowszych wywiadach dostępnych na poloniawswiecie.pl