Kanada; „Gradualizacja” – Michał

Polonia w Świecie zaprasza do poznania historii naszego rodaka który znalazł swoje nowe miejsce do życia w Kanadzie. Zaczynamy …

Imię Nazwisko: Michał

Wiek: 38 lat

Rodzinna miejscowość: kuj – pom

Miejsce i kraj obecnego zamieszkania: Kanada

Stan cywilny: Kawaler

 




[Polonia w Świecie] Jak długo przebywasz za granicą Polski? Dlaczego wyjechałeś?

7 lat, rozwój zawodowy. Najpierw był plan na rok.


[Polonia w Świecie] Opowiedz o swoich początkach za granicą, wyzwaniach i problemach.

Problem w Kanadzie jest tylko jeden i dla wszystkich ten sam, a poza tym jest słodko. Otóż rynek pracy wypycha nas w dół.
Gradualizacja w społeczeństwie jest naturalna i chyba konieczna, nie mniej objawia się tym, że mamy pracę poniżej kwalifikacji, pracujemy z ludźmi którzy potrafią mniej. Przyjezdny jest po to, aby przedsiębiorca mógł złapać tańszych i ciężej pracujących pracowników.
W poprzedniej pracy miałem zajęcie na maks 3 godziny dziennie. Kadry nie dadzą mi więcej zwłaszcza w małej słabej firmie, bo miejscowi będą zazdrośni, a ciężko utrzymać pracowników.
Po 7 miesiącach udało się zmienić pracę, na stanowisko kierownicze w międzynarodowej korporacji.
Tym razem mam pracę bardzo ciężką, miejscowy by sobie nie poradził. Zarabiam dobrze, ale tylko ja wiem, że to jest robota na dwa etaty, a więc nie fair.
Gdy zmieniałem pracę, moi współpracownicy stwierdzili że to jest niesprawiedliwe, że przyjezdny dostał pracę na stanowisku kierowniczym.
Żadna firma mnie tu niczego nie nauczyła. Sprzedaje wiedzę z Polski. W pracy nikt nikomu nic nie pokaże, nawet najprostszej funkcji w excelu.
Zasoby ludzkie słabe, nic nie działa, wszystko spóźnione i zrobione byle jak. ciężko wpasować się w rynek pracy, jeśli ma się ambicje wyskoczyć ponad poziom.


[Polonia w Świecie] Opowiedz nam o społeczeństwie w miejscu Twojego zamieszkania. Co na początku było dla Ciebie czymś nowym? Specyficzne zachowania? Tradycje lokalnej społeczności?

Kapitał społeczny, wszyscy mili, uprzejmi i bezproblemowi. Ale ciężko o głębsze relacje, każdy ma każdego w D., trzymamy się tyle ile potrzebujemy.
Donoszą na siebie, zwłaszcza w sprawach podatkowych. Wielu kierowców nagrywa jazdę i donosi na policję.
Państwo dba o ludzi, nie ma ogona biedy. Duża klasa średnia, dużo małych firm. Nie dostałem przez 7 lat mandatu, a w Polsce po kilka rocznie nawet.
Lepsza jest infrastruktura i państwo poza podatkiem nic więcej nie próbuje zabierać.


[Polonia w Świecie] W jaki sposób szukałeś informacji o pierwszej pracy? Skąd wiedziałeś , że zaproponowane wynagrodzenie wystarczy na życie?

Portale internetowe. Żaden problem, 20% społeczeństwa nie urodziło się w Kanadzie. Imigracja jest tu normalnością. Niestety, patrząc na liczby widać gradacje.
W MC Donaldzie miejscowi nie pracują.

[Polonia w Świecie] Czym się obecnie zajmujesz?

Jestem kierownikiem ds planowania.

[Polonia w Świecie] Jak cenowo wygląda życie w miejscu Twojego zamieszkania? Koszt wynajmu/kupna mieszkania?Na co możesz sobie pozwolić z obecnym wynagrodzeniem?

Najprostsze uogólnienie, wszystko jest dwa razy droższe, wynagrodzenia 3 razy wyższe. To co zostaje to nie 2000 – 3000 zł a 2000 – 3000 dolarów.
Mieszkania są w cenach warszawskich. Żyjąc skromnie ( jedzenie w domu), zostanie nawet 8000 zł miesięcznie. Mógłbym co miesiąc polecieć dwa razy na urlop, ale urlopu jest tylko 15 dni.
Mieszkam sam w mieszkaniu. Ewentualna partnerka całą pensję by nieomalże odłożyła. Nie są to duże pieniądze. W Polsce w 2011 mogłem się porównywać do lekarza, tutaj mam tyle co nauczyciel.


[Polonia w Świecie] Utrzymujesz kontakt z Polakami mieszkającymi w Twojej lokalizacji? Jeśli tak, proszę opowiedz, jak wygląda życie Polonii w miejscu, gdzie mieszkasz.

Mało, ale jest nieunikniony. Około 20% zlało się z miejscowymi, z czego niektórzy pracują na wysoko płatnych specjalistycznych stanowiskach.
Cała reszta pracuje fizycznie, pół fizycznie i w pracach nie dających oszczędności. Dostali od rodziny na bilet w jedną stronę i często cierpią.
Rodzina na miejscu potrafi wykorzystać i są to częste przypadki. Jest polska restauracja, polskie dyskoteki.
Kanada daje w pewnym sensie możliwości. Ludzie opowiadają jak w Polsce kradli, a tutaj pracują pięknie bez wytchnienia.

[Polonia w Świecie] Jak często odwiedzasz Polskę i jakim środkiem transportu? Jaki jest przybliżony koszt podróży dla jednej osoby w 2 strony?

Raz, dwa razy w roku, samolot 1300 dolarów CAD (tylko podróż)

[Polonia w Świecie] Tęsknisz za Polską?

Tak, tęsknią wszyscy, pięknie na wakacje przyjechać, ale myśl o wejściu na Polski rynek pracy przeraża.

[Polonia w Świecie] Czy rozważasz powrót do Polski? Jeśli tak to co musiałoby się zmienić?

Nic się nie musi stać. Moja następna praca będzie w Polsce, a następna być może w Kanadzie a może gdzie indziej.
Jestem już obywatelem Kanady, mam ułatwiony dostęp do rynku USA i oczywiście Unii Europejskiej. Rynek pracy w Polsce kojarzy się z drapieżną rywalizacją, boję się do tego wrócić choć da się pewnie radę. Infrastruktura w miastach jest słaba. Trzeba godzin, żeby odwiedzić znajomego. Nie mniej głód fajnych relacji międzyludzkich doskwiera zagranica najbardziej.

[Polonia w Świecie] Jaka kwota miesięcznego wynagrodzenia skłoniłaby Cię do powrotu do Polski?

Oczekuję 15 000 brutto i warszawskie firmy wykazują zainteresowanie.
W 2011 wyjeżdżając stamtąd zarabiałem 9000.

[Polonia w Świecie] Co doradziłbyś ludziom chcącym przeprowadzić się do kraju, w którym obecnie mieszkasz?

Każda sytuacja jest inna i trudno doradzać. Jeśli ktoś wiąże koniec z końcem ledwo w Polsce, to musi wiedzieć, że za granicą będzie za małe stawki pracował bez oszczędności, czasem do tego ciężko.
Będzie musiał podjąć żmudne kroki aby wejść w godne obszary rynku pracy.
Kanada to kraj o możliwościach dla przedsiębiorców, warto więc jeśli ktoś planuje własny biznes, niekoniecznie duży, warto mieć fach. Dobrze tu się zarabia w różnego rodzaju rzemiosłach.
Pracując na siebie można od ręki przeskoczyć status przyjezdnego i od pierwszego dnia pracować na siebie. Zawody regulowane wymagają żmudnego przenoszenia kwalifikacji, ale dobrze się po czasie żyje.
Język nie jest taki ważny. Zarabiam w porządku, prowadzę produkcję w wielkim zakładzie, ale dziewczyna która na parterze ma zakład fryzjerski i specjalizuje się w loczkach, zarabia dużo więcej.
Jest dobra w swoim rzemiośle, kalendarz zapisany na miesiące do przodu. Lubią tu wydać na ekskluzywny towar.

Polonia w Świecie dziękuje za poświęcony czas!


Czytelniku !
Żyjesz za granicą ?
Chcesz podzielić się z nami Twoją historią ?  
Serdecznie zapraszamy !
Link do formularza kontaktowego znajduje się tutaj
https://poloniawswiecie.pl/twojahistoria/



 

 

 

USA; Chicago, "w Polsce mają bardzo błędne myślenie na temat USA" - Hubert

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

menu





Klikając przycisk „Subskrybuj” wyrażasz zgodę na otrzymywanie od nas wiadomości e-mail i powiadomień o najnowszych wywiadach dostępnych na poloniawswiecie.pl