Wenezuela: Wielkanoc u Polaków w Caracas

Kryzys w Wenezueli  jest tak poważny, że towarem deficytowym jest tu nawet mąka. Jest to główny składnik do wypieku hostii. W roku ubiegłym Konferencja Episkopatu sąsiedniej Kolumbii,  przesłała przed świętami  kościołowi wenezuelskiemu 250 tys. hostii.
W tym roku problem ten załatwiono dzięki pomocy Caritasu i międzynarodowej pomocy humanitarnej, która powoli zaczyna wchodzić do Wenezueli.

Jak każe ponad 70-letnia tradycja, w Wielką Niedzielę, 21 kwietnia b.r.  w Caracas, stolicy Wenezueli, staraniem Stowarzyszenia Polaków odprawiona została Msza św. w języku polskim, połączona ze święceniem pokarmów. Celebrował ksiądz Zdzisław Łodygo, który od kilku lat pracuje w jednej z wenezuelskich parafii. Ministrantem był 14 letni uczeń gimnazjum, Piotr Blanco- Zuń.  Na organach grał maestro Zdzisław Waszkiewicz, wybitny muzyk, członek wenezuelskich orkiestr symfonicznych, nauczyciel wenezuelskich muzyków. Śpiewano polskie tradycyjne wielkanocne pieśni.

Ksiądz Łodygo w  swym wielkanocnym kazaniu odniósł się do śmierci Chrystusa i do umierania. Ale również do odradzania. Zwrócił uwagę na fakt, że jest wiele rodzajów śmierci: śmierć naszych marzeń, nadziei, śmierć uczuć, a nawet śmierć wiary. To często dzieje się w nas. My sami te uczucia zabijamy na na skutek okoliczności lub przeżyć. Jednakże chrześcijanin  powinien być silny męką i zmartwychwstaniem Jezusa. Tak jak Chrystus zmartwychwstał, każdy chrześcijanin powinien dążyć do odrodzenia swej  wiary, nadziei, miłości. Powinien odbudowywać swe uczucia . Umacniać swą wiarę.

Polska Msza św. została odprawiona w kaplicy szkoły La Consolacion, w stołecznej dzielnicy Las Palamas. Kaplica ta jest tradycyjnym miejscem modlitw Polaków mieszkających w Wenezueli . Msza św. w języku polskim odprawia się w niej już ponad 70 lat. Przed laty, Polacy w Wenezueli mieli swego kapelana, który celebrował Eucharystię w każdą niedziele. Dziś , polska Msza św. odprawiana jest tylko dwa  razy do roku: w Boże Narodzenie i w Wielkanoc.

Zgodnie  z tradycją, odbyło się poświecenie pokarmu. W koszyczkach były przede wszystkim jajka oraz tak trudno dostępny w Wenezueli chleb.

Wspomnieć należy, że liderzy  wenezuelskiej Polonii ,w styczniu 2018.  zwrócili się do Ministerstwa ds Polonii przy kancelarii prezydenta Dudy, o zorganizowanie wysyłki leków oraz objecie Polaków w Wenezueli ochrona, na takiej samej zasadzie jak robią to inne państwa w stosunku do swoich obywateli. Niestety, do tej pory, władze polskie i urzędy powołane do życia  w celu zajmowania się Polakami za granicą, całkowicie przymykają oczy na potrzeby swoich obywateli w tym nieprzezywającym kryzys humanitarny kraju.  

Kryzys w Wenezueli  jest tak poważny, że towarem deficytowym jest tu nawet mąka. Jest to główny składnik do wypieku hostii. W tej sytuacji  Konferencja Episkopatu sąsiedniej Kolumbii,  przesłała przed świętami  kościołowi wenezuelskiemu 250 tys. hostii. W tym roku nie zgłaszano tego problemu. Z pomocą przyszła międzynarodowa pomoc humanitarna na czele z Caritasem.

Wenezuela przeżywa od kilku lat niespotykane na skalę światową załamanie gospodarcze, niebywały kryzys humanitarny, hiperinflację niemożliwą do obliczenia, choc międzynarodowi specjaliści mówią o milionach procent. Dlatego też, kiedy w polskich domach wyrzuca się często niedojedzone świąteczne resztki, u Polaków w Wenezueli zbiera się każdą kruszynkę. W związku z tym dziękują oni  osobom prywatnym, które przyszły z pomocą przysyłając paczki, leki lub datki pieniężne.

Tekst i zdjecia: JUSTYNA ZUŃ-DALLOUL, korespondencja z Caracas

Brazylia; Campina Grande; "Jeśli opanowałeś portugalski, to jesteś w grze" - Maciej
Argentyna; Yerba Buena, "Picie yerba mate jest zwyczajem samym w sobie i jest nieodłącznym elementem kultury południowej części Ameryki Łacińskiej" - Katarzyna
menu





Klikając przycisk „Subskrybuj” wyrażasz zgodę na otrzymywanie od nas wiadomości e-mail i powiadomień o najnowszych wywiadach dostępnych na poloniawswiecie.pl